Facebook – wpływ na świat realny

Jak odnaleźć się w przebodźcowanym świecie?

Home » Własna tożsamość w sieci

Własna tożsamość w sieci

Wraz z rozwojem internetu, na początku dwudziestego pierwszego wieku, powstał nowy rodzaj stron internetowych. Są to tak zwane social media, czyli media społecznościowe. Dzisiaj osiągnęły one niezwykłą popularność. Co zatem jest takiego niesamowitego w mediach społecznościowych? Wszystko zaczęło się od stworzenia pierwszej takiej witryny przez Marka Zuckerberga.

Chociaż pierwotna wersja zawierała jedynie zdjęcia kobiet z uczelni, wywarła ogromne wrażenie na społeczności studenckiej, a sam Zuckerberg dorobił się kilku pozwów sądowych. Prawdziwym przełomem okazał się Facebook, będący udoskonaleniem wersji stworzonej dla studentów. Od teraz każdy mógł założyć swój własny profil na stronie. Pierwszym krokiem jest wypełnienie podstawowych danych na swój temat, tj. imię, nazwisko, miejsce zamieszkania. Można dodać swoje zdjęcie profilowe i zdjęcie w tle. W celu uatrakcyjnienia swojego profilu, ludzie dodają różne opisy o sobie oraz wypełniają pola z zainteresowaniami.

Co dalej? Dodajemy wszystkie możliwe osoby do swojego grona znajomych. Bliskich, tych dalszych, a także krewnych. Otrzymujemy też tzw. wall, czyli tablicę, na której będą widniały wszystkie posty naszych znajomych na naszym profilu, życzenia urodzinowe, czy zdjęcia, a wszystko w kolejności chronologicznej. Jak to się stało, że social media przejęły cały świat? Dzisiaj młodzież potrafi spędzać na nich wiele godzin dziennie. Możliwość podglądania aktywności znajomych, komentowania postów i dołączania do grup zrzeszających ludzi o tych samych zainteresowaniach, to wszystko sprawia, że w sieci mamy swoje drugie życie.

Dzisiaj mówi się, że osoba bez własnego profilu w sieci, nie istnieje. Niemal każdego można wytropić przeszukując dowolne social media. Ilość znajomych na portalu społecznościowym, stała się wyznacznikiem statusu społecznego. W Polsce wszystko zaczęło się mniej więcej w 2007 roku, kiedy to powstała naszaklasa.pl. Dorośli ludzie znajdowali tam swoich znajomych z czasów szkolnych. Do każdej szkoły dodawano klasy i roczniki, coraz gęściej zapełniając listę. Dzisiaj Nasza Klasa to już przeszłość, świat całkowicie zdominował Facebook. Istnieją jeszcze podobne mu twory np. Instagram, na którym zamieszcza się same zdjęcia, czy Twitter, który służy głównie do przekazywania informacji w krótkich notkach. Mamy możliwość dokumentowania dosłownie każdej chwili ze swojego życia w sieci. Mnogość opcji i usług dostarczanych przez takie portale jest ogromna. Korzystajmy więc z nich rozsądnie i z pewną dozą dystansu.

Artur Olejnik

Back to top